poniedziałek, 30 czerwca 2014

Sesja narzeczeńska na plaży

Dziś chcielibyśmy się z Wami zdjęciami z sesji narzeczeńskiej przesympatycznej pary. Dzika plaża, słońce i romantyczne chwile we dwoje. Swoją drogą nasza zdjęciowa aranżacja to fajny pomysł na piękną randkę. Zapraszamy do oglądania.














sobota, 19 kwietnia 2014

Wolność

Jesteśmy rodzicami, którzy nieustannie próbują uczyć małe dziecko zasad. Co wolno, a czego nie wolno. Warto jednak dać dziecku chwilę wytchnienia od zasad i wybrać się z dzieckiem do takiego miejsca, gdzie wszyscy możemy poczuć się wolni. Do miejsca bez samochodów i z dala od ludzi. Fajnie dać dziecku szanse się pobrudzić poznać ten świat wszystkimi zmysłami. My wybraliśmy się na nadwiślańską plaże. Było dziko, bezludnie i bezpiecznie. Byliśmy na bardzo rozległej przestrzeni, z dala od wody i mogliśmy się nacieszyć samotnością tylko we trójkę i dziką przyrodą.

















wtorek, 8 kwietnia 2014

W domowym studio

Tym razem chcieliśmy zaprezentować zdjęcie wykonane w naszym domowym studiu. Zapraszamy na sesje z Waszymi maluchami. W studyjnych warunkach można zrobić bezpiecznie zdjęcia nawet 3-tygodniowemu noworodkowi:)

Starsi modele mogą się nawet w czasie sesji pobawić






A młodsi mogą sobie spać
albo z zaciekawieniem obserwować co tu się dzieje





W czasie sesji nie może zabraknąć wspólnych zdjęć rodzeństwa

a także zdjęć z mamą


Zapraszamy do obejrzenie innych zdjęć z sesji rodzinnych na naszej stronie http://diakphotography.com/rodzinne

sobota, 22 marca 2014

Zieleń




Po sezonie bieli i szarości nareszcie możemy zacząć rozkoszować się wiosenną zielenią. Ten przepiękny odcień pojawia się niespodziewanie i bardzo szybko znika dlatego uchwycenie go w obiektywie, zawsze sprawia nam radość. To nasz ulubiony kolor zieleni, który wykorzystaliśmy w naszych ślubnych dekoracjach w piękny wiosenny poniedziałek.

czwartek, 13 marca 2014

W poszukiwaniu wiosny



Wybraliśmy się pewnego razu na spacer. Gdy tylko zaczną się choć trochę cieplejsze dni fajnie spędzić trochę czasu poza domem, na świeżym powietrzu. My zamiast do lasu wybraliśmy się do centrum miasta podziwiać z Tosią nowoczesną architekturę, która bardzo jej przypadła do gustu. Co zresztą widać na jej twarzy. Wracając zajrzeliśmy do parku i okazało się, że wiosna już do nas zawitała na dobre. wszędzie zaczynają pojawiać się pąki.