A tu już poranne słońce na lotnisku w Berlinie po nocnym locie.
W naszym blogu opisujemy naszą codzienność, która nierozerwalnie jest połączona z fotografią i dziećmi. Fotografią dokumentujemy każdy dzień, szczególnie podczas podróży. Poza tym oferujemy nasze usługi innym. Jeśli chcesz, żebyśmy zrobili zdjęcia dla Ciebie, napisz do nas.
środa, 7 stycznia 2015
Ostatnie wspomnienia z Islandii
Przejrzeliśmy jeszcze raz zdjęcia z Islandii i wybraliśmy te, których jeszcze nie widzieliście. Taką Islandię zapamiętaliśmy. Jeśli nadal wahasz się czy tam pojechać, a nasze zdjęcia Cię nie przekonują, zdecydowanie mówimy: TAK :)
A tu już poranne słońce na lotnisku w Berlinie po nocnym locie.
A tu już poranne słońce na lotnisku w Berlinie po nocnym locie.
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Zabawy z mamą
Były zabawy z Tatą to teraz z mamą. Dziś kilka pomysłów jak spędzić kreatywnie czas z dwulatką. "Mama w domu", "Siedzę w domu z dzieckiem", "Siedzenie z dzieckiem ogłupia". Hasła często rzucane w przestrzeń i stereotypowo traktujące rodziców, którzy chcą mieć czas dla swoich dzieci. Nie wiem jak Wy-rodzice, ale my z naszą dwulatką nie bardzo mamy okazję "posiedzieć" w domu. Nawet w sezonie jesienno-zimowym cały dzień jest aktywny, choćby się nawet nie wiem jak chciało posiedzieć pod kocem przy kominku. A że unikamy jak możemy "zjadaczy czasu" w postaci bajek i innych nowoczesnych wynalazków to dużo dnia zostaje na ŻYCIE.
Codzienne obowiązki to podstawa dnia.
Czasem zdarzają się ekscytujące zajęcia takie jak "przesadzanie kwiatków". Nic tak nie cieszy jak duża ilość bałaganu na metrze kwadratowym.
Czasem uda się spotkać jakieś niezwykłe zwierzę.
Jest też czas na zabawę. Układanie klocków i puzzli i prace plastyczne wszelkiego typu.
Jest czas na spotkania towarzyskie.
I wizytę w teatrze.
A najcenniejsze są chwile zwykłych wygłupów.
A jak już całkiem nam się nudzi to zawsze zostają nam wycieczki komunikacją miejską z bogatą ofertą pociągów, autobusów i tramwajów. Choć ta część dla chłopców może być nawet bardziej fascynująca to chyba każde dwuletnie dziecko jest zachwycone duuuużą ciuchcią i widokami z okna.
Codzienne obowiązki to podstawa dnia.
Czasem zdarzają się ekscytujące zajęcia takie jak "przesadzanie kwiatków". Nic tak nie cieszy jak duża ilość bałaganu na metrze kwadratowym.
Czasem uda się spotkać jakieś niezwykłe zwierzę.
Jest też czas na zabawę. Układanie klocków i puzzli i prace plastyczne wszelkiego typu.
Jest czas na spotkania towarzyskie.
I wizytę w teatrze.
A najcenniejsze są chwile zwykłych wygłupów.
A jak już całkiem nam się nudzi to zawsze zostają nam wycieczki komunikacją miejską z bogatą ofertą pociągów, autobusów i tramwajów. Choć ta część dla chłopców może być nawet bardziej fascynująca to chyba każde dwuletnie dziecko jest zachwycone duuuużą ciuchcią i widokami z okna.
niedziela, 14 grudnia 2014
Kałuże
Chyba dla każdego dziecka chodzenie po kałużach to wielka frajda. Nawet jak jest to grudzień. Trzeba się najpierw dobrze przygotować:
i już można ruszać w teren:
i już można ruszać w teren:
a na koniec jeszcze zabawa w chowanego za świerkami
piątek, 12 grudnia 2014
Zabawy z tatą
Gdy tata jest w domu, to nawet córce znajdzie ciekawe zajęcie. Na zdjęciach możecie zobaczyć nasze ostatnie zabawy w majsterkowiczów. Podwyższaliśmy łóżeczko w oczekiwaniu na kolejnego potomka :)
Najpierw było dzielne odkręcanie śrub:
Najpierw było dzielne odkręcanie śrub:
A potem przykręcanie:
Tata musiał coś poprawić
a Antosia sprawdzała czy wszystko ok,
po czym postanowiła przypomnieć sobie jak to było być małym bobasem (bo teraz przecież jest już dużą dziewczynką ;) )
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































